niedziela, 21 lutego 2010

Jak dobrze, że widać już pierwsze, drobne oznaki tego, że idzie wiosna.
Chociażby to wspaniałe słońce, które nadaje zupełnie nowych barw światu,
który jeszcze nie obudził się do życia.
Denerwują mnie tylko te kupy szarego, brudnego śniegu zalegające na ulicach i niska temperatura.
Jak zwykle nie mogę się wziąć do pracy i zostawiam wszystko na ostatnią chwilę.
Pewnie znowu poratują mnie małe , białe karteczki z wiedzą, którą powinnam mieć w głowie.
Cóż.
I moja ósma para słuchawek poległa ;<
A empetrójki znaleźć nie mogę ;/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz