Było nieźle.
Na górze hali powietrze było strasznie gęste, normalnie oddychać się nie dało.
I nasze pytania : 'Łers de kókis?!'
I odpowiedzi:'Lewo, spójrz w lewoo!'
A ten blodn koleś, który stał za mną wcale nie był taki słit.
A jak puścili 'Smells like teen spirit' to zaczęło mi odpierdalać i zaczęłam pchać się na skołowanych ludzi, tańczyć i te pe, a potem darłam się 'Aj łont tu brek friiii' razem z Freddim.
A gdy wyszły podpowadzające to krzyczałyśmy 'Plastic is fantastic' i turlałyśmy się ze śmiechu.
Btw. mimo tych swoich szpilek były niższe ode mnie ;<
I mam autograf od supersłitpseudoblondynka ! :)
Tak jak przypuszczałam, niewiele udało mi się zrobić w ten weekend,
no poza sprawozdaniem z gali i wykuciem słówek z niemieckiego.
Tak czy siak, znowu czeka mnie dużo roboty.....
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz