czwartek, 4 lutego 2010

Czasu mało, do zrobienia -dużo.
A jednak angażuję się bezmyślnie(?) w kolejne rzeczy.
No i co z tego, że trzeba będzie ponieść jakąś 'ofiarę'.
W tym wypadku odniesie się ti zapewne do nauki.
Cóż z tego, kiedy jestem przeszczęśliwa, gdy robię to, co lubię ! :)
Pozostaje mi tylko mieć teraz nadzieję,
że znajdę chwilę wolnego i razem z moim 'Dziubaskiem' (czyt.Canonikiem),
stworzę coś, co choć trochę będzie mi się podobać.
Pracuję nad sobą.
I jestem jeszcze bardziej krytyczna wobec siebie.
Z drugiej strony chyba mam lepszy kontakt z ludźmi, nie umiem obrażać tak dobrze jak kiedyś.
I wielu rzeczy bardzo żałuję.
Jeszcze więcej jest tych, których po prostu nie mogę zrozumieć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz